Liturgię Słowa podczas 11. Niedzieli otwiera modlitwa, nad którą chwilę się zatrzymamy. Jest ona wypowiadana z pozycji nasze ludzkiej niemocy i jest świadectwem naszej wiary, że Bożej mocy i pomocy nic nie możemy uczynić. Oczywiście zakłada się, że chodzi o sposób myślenia i czyny, które wpisują się w realizację Bożego zamysłu w życiu człowieka. Dokonuje się to w człowieku, który ufa Bogu. Prosimy więc w tej modlitwie (kolekcie):

Boże, wysłuchaj nasze błagania
i wspomagaj nas swoją łaską,

aby nasza wola i nasze czyny
były poddane Twoim przykazaniom.

Świadomość własnej kondycji

Dla wyrażenia i zastosowania do siebie takiej modlitwy potrzebna jest w człowieku świadomość własnych możliwości i własnej niemocy. Wiadomo, że człowiek może wiele, ale nie wszystko pozostaje w harmonii z nim samym i nie wszystko, co sam potrafi powadzi do dobra i szczęścia jego samego i tych, którzy są w łączności z nim.

Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga winien oceniać i mierzyć dobro właśnie przez swoje odniesienie do Boga. Jest to aspekt bardzo ważny i stanowi o prawdziwości życia człowieka.

Z drugiej strony wiemy, jak wielka jest tendencja dochodząca stale do głosu w człowieku, by działał według własnej woli, według własnego poznania dobra i zła. Tak dzieje się w sercach i umysłach poszczególnych ludzi i tak przenosi się to na życie społeczne.

Potrzebna przemiana / przewrót

Wobec tej sytuacji zagubienia się człowieka w sobie samym Bóg otworzył drogę odnajdywania właściwego kierunku i podejmowania kroków odpowiadających. Stało się tak, gdy Jezus, wcielone Słowo Boga, a więc tak bardzo (maksymalnie) konkretne objawienie zamysłu Boga wobec człowieka, stanął między ludźmi. Żył, nauczał i umarł na krzyżu jako odrzucony przez ludzi.

Ten Jezus objawił zupełnie nową postawę wobec drugiego człowieka. Oddał życie za człowieka pełniąc wolę (zamysł) Boga, by człowiek mógł korzystać z Jego nauczania i z Jego Ducha. To w Nim dokonało się przezwyciężenie owej „tendencji” obecnej i aktywnej w człowieku, by działać według własnej woli. Dokonało się pojednanie człowieka z Bogiem.

Czytany dzisiaj fragment Listu do Rzymian ujmuje to w sposób bardzo skondensowany:

Chrystus umarł za nas, jako za grzeszników,
w oznaczonym czasie, gdy jeszcze byliśmy bezsilni (…).

Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to,
że Chrystus umarł za nas,
gdy byliśmy jeszcze grzesznikami.

Ta objawiona miłość Boga w Jezusie Chrystusie i komunikowana nam przez Ducha Świętego jest prawdą (obwieszczeniem) i mocą podawaną w sakramentach, byśmy w wierze obierali tę drogę. Będzie to się działo na miarę naszej wiary i będzie znakiem dla świata.

Jezus zostawił nam tę Tajemnicę przemiany

Możemy też powiedzieć, że objawienie tej miłości Boga jest to wprowadzaniem (czy jak wolimy: przywracaniem) „porządku” czyli z zamysłu Bożego w nasze życie. W Jezusie stało się to w sposób radykalny i wymagający krzyżowej ofiary życia. Był to jednak jedyny sposób wyrwana człowieka z jego zagubienia się w sobie. Jakże jest to dzisiaj ważne wobec faktu wielkiego zamieszania co do sposobu pojmowania człowieka, jego wolności i jego szczęścia. Na prawdą Bożego zamysłu bywają nakładane wszelkiego typu ideologie, które tak bardzo radykalnie próbują zmienić objawioną i odkupioną wizję człowieka.

W Ewangelii jest nam jest obwieszczana najbardziej podstawowa prawda o człowieku i jego przeznaczeniu, które wykracza poza tylko ziemskie (doczesne) pojmowanie człowieka. W sakramentach jest nam podawana moc do bycia w Bożym zamyśle i przeżywania swego człowieczeństwa w pełny spoób. W każdym sakramencie centrum stanowi bowiem tajemnica śmierci i zmartwychwstania Jezusa by dawać człowiekowi udział (korzystanie) z mocy Ducha Świętego.

Prosimy w modlitwie dzisiejszej niedzieli, aby nasza wola i nasze czyny były poddane Bożym przykazaniom. Te przykazania co prawda od nas czegoś wymagają i są zawsze w jakiś sposób związane z tajemnicą wyrzeczenia się siebie i krzyża. Jest to jednak jedyna droga, na której możemy wchodzić w prawdę spełniania się w nas i wokół nas zamysłu Boga. Jest to zawsze podporządkowywanie naszego myślenia i działania temu Duchowi, który promieniuje z Tajemnicy Paschalnej Jezusa Chrystusa

Bp ZbK

Podziel się z innymi

Rss Komentarze

67 komentarzy

  1. Wszystko pięknie, takie przemyślane i prawdziwe.
    Zastanawia mnie jedno, jak często ks. biskupa wraca do słów z wygłoszonej homilii z 28.06.14 r. ?

    #1 ciekawy
  2. „Prosimy w modlitwie dzisiejszej niedzieli, aby nasza wola i nasze czyny były poddane Bożym przykazaniom”
    a św. Jan napisał „przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.” [1J 5,3-4]
    To Bóg jest w nas sprawcą działania zgodnego z Jego wolą i według mnie Bóg nawet się posługuje niewierzącymi żeby przy ich pomocy coś nam powiedzieć.
    Historia zna wiele takich przypadków.
    Nawet ci niewierzący są Jego sługami, synami marnotrawnymi.
    Przeto Bóg może wszystko i może sprawić, że nawet kamienie wołać będą.
    Tylko problem czy „Ja”, „ty”, „my” się z tym zgadzamy.
    Czy dla nas, w naszym pojmowaniu Boga, działa On tylko w wierzących i chodzących do kościoła?

    #2 chani
  3. Ad #1 ciekawy
    Owszem, wracam.
    Nie wiem, o jaki wątek chodzi.
    Bp ZbK

    #3 bp Zbigniew Kiernikowski
  4. #1 ciekawy,
    wyobraź sobie , że w związku z opisywanym tu na blogu moim problemem, miotały mną różne myśli o zemszczeniu się, walczeniu z sąsiadami na różne sposoby i…
    …przyszły te i poprzednie , niedzielne czytania i
    zwaliło mnie do pionu, tj. wsłuchując się w Boże Słowo widziałam siebie jako tę , która jest głucha na wolę Bożą i…opuściły mnie wszystkie plany, złe myśli … dany jest mi pokój ducha i zgoda na chowanie roweru do piwnicy, bo taką decyzję od Administracji otrzymałam…
    … Sąsiedzi dopięli swego i musi tak być…

    ………
    Martwię się bardzo o losy Polski i Polaków, kiedy nie daj Boże wygra w drugiej turze Trzaskowski.
    ………
    Panie Boże, chroń naszą Ojczyznę przed niewłaściwymi wyborami , które mogą doprowadzić do zalegalizowania złych decyzji i złych czynów…
    ciekawy,
    …zamiast coś sugerować, zgłębiaj sam wielokrotnie
    to, co pisze Gospodarz tego bloga, dla własnego pożytku i innych… 🙂

    #4 niezapominajka
  5. „Boże, wysłuchaj nasze błagania
    i wspomagaj nas swoją łaską,

    aby nasza wola i nasze czyny
    były poddane Twoim przykazaniom.”
    ……
    Słowo Boże jest tymi przykazaniami, tak to widzę i pojmuję…
    Jeżeli moja wola i działania będą podporządkowane tym przykazaniom, będę wiedziała , że jest to wola Boga Ojca i Syna, w Duchu Świętym…
    …Pan Bóg nikogo nie zwolnił od myślenia i działania, a wierzący ma na tyle łatwiej, że ma Słowo Boże – przykazania i
    …jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa
    a zarazem i przede wszystkim wdzięczna Panu Bogu 🙂 🙂 🙂

    #5 niezapominajka
  6. #4 niezapominajka
    „Martwię się bardzo o losy Polski i Polaków, kiedy nie daj Boże wygra w drugiej turze Trzaskowski” – a myślisz, że Bóg nie ma nic do powiedzenia w wyborach?
    Czy to nie On kieruje nami?
    Nie tylko PIS jest Jego.
    To On przecież sprawia, że jeśli nie jesteśmy Mu posłuszni to „wysyła” swoje sługi, żeby nas karcili w Jego imieniu.
    Tak było z Nabuchodonozorem. Przecież Pismo go nazywa sługą Boga. Bóg wysłał go aby zniewolić Izraela za ich występki.
    Bóg nie tylko „wybiera” tych dobrych w naszym mniemaniu.
    Pewnie się z tym nie zgodzisz. Twoja sprawa, ale przecież wiadomo, że myśli Boga nie są myślami naszymi.
    Sam po sobie to wiem.
    I wiem, że Bóg nas karci przy pomocy złych ludzi.
    Bo jak mamy dobrych tylko przy sobie, to czasami nam się nie chce ćwiczyć, nie chce się wysiłku włożyć.

    #6 chani
  7. #6
    Chani
    „I wiem, że Bóg nas karci przy pomocy złych ludzi”
    Nie, Krzysztofie.
    Narzędziem Boga nie jest zło działające w człowieku.

    #7 Ka
  8. #6
    Chani
    Jeżeli coś na karci pochodzące od Boga, to nasza własna dusza, podobnie jest i z Bożą pochwałą /dusza śpiewa i tańczy 😀 /.

    #8 Ka
  9. #7, #8
    ka
    Spoko. Wiem, że nie „złych” ludzi. Zło jest w nas. Jest jak ten chwast zasiany przez nieprzyjaciela.
    Ja tylko chciałem zaznaczyć żeby aż tak niektórzy nie narzekali na tych „złych”, którzy według ich rozumowania nie mogą pochodzić od Boga i nie mogą być Jego sługami.

    #9 chani
  10. #4,5
    Niezapominajka
    Niezapominajko, czy Ty jako chrześcijanka godzisz się na pogardzanie drugim człowiekiem i odzieraniem go z godności ludzkiej przez pana Dudę, Czarnka, Żalka itp.
    Cierpisz z powodu roweru ale już pogardzanie być może Twoimi sąsiadami żyjącymi jak szczury w ukryciu Ci nie przeszkadza. Mój ból jest tak samo wielki jak ludzi szczutych przez lata w komuniźmie z powodu wiary, przekonań politycznych itp.
    Mój syn nie może normalnie żyć bo tacy ludzie jak pożal się Boże prezydent napuszczają na niego innych ludzi. A Ty modlisz się aby tak było dalej. Oni są ludźmi z prawem do godności, wolności i możliwości wyboru drogi życia. Bóg dał człowiekowi wolność. Nie można jej odbierać bo wtedy stawiamy się w roli Boga i zaczynamy tworzyć własną historię, która nie ma nic wspólnego z Bożym planem.
    Jeżeli wygra ktokolwiek inny niż Duda to uznasz, że Bóg się pomylił. Proszę Cię, trochę pokory. Na koniec zamieszczę stanowisko KUL odnoszące się do słów Czarnka, które później powtórzył Duda. Może to da Ci do myślenia.
    Całe oświadczenie KUL:
    W związku z wypowiedzią dra hab. Przemysława Czarnka, dotyczącą równości między ludźmi, uprzejmie informuję, że nie była ona związana z jego działalnością akademicką i w żaden sposób nie może być utożsamiana ze stanowiskiem uczelni. Władze KUL nie komentują wypowiedzi politycznych, jednak z uwagi na jej treść stanowczo podkreślają, że nie podzielają powyższego stanowiska i nie utożsamiają się z nim.
    Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II pozostaje wierny nauczaniu Kościoła Katolickiego, który wskazuje, że wszyscy ludzie mają tę samą naturę i cieszą się równą godnością: „Równość między ludźmi w sposób istotny dotyczy ich godności osobistej i praw z niej wypływających: Należy (…) przezwyciężać (…) wszelką formę dyskryminacji odnośnie do podstawowych praw osoby ludzkiej, czy to (…) ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pozycję społeczną, język lub religię, ponieważ sprzeciwia się ona zamysłowi Bożemu” (1935 KKK).
    Z uwagi na fakt, że otrzymaliśmy wnioski formalne dotyczące przywoływanej wypowiedzi dra hab. Przemysława Czarnka, Rektor KUL skierował je do rzecznika dyscyplinarnego.

    Oświadczenie zostało podpisane przed Lidię K. Jaskułę, rzecznika prasowego KUL.

    #10 St(r)ach
  11. #10
    Strachu,
    … przepraszam ale co ty bredzisz o jakimś „odzieraniu z godności ludzkiej przez pana Dudę , Czarnka, Żalka itp”…
    … twoje stwierdzenie jest nieprawdziwe i obraźliwe dla tych wspaniałych Osób jakimi jest nasz obecny Prezydent, Pan Czarnek i Pan Żalek
    … czy naprawdę nie odróżniasz biednych inaczej myślących i żyjących ludzi, od ideologii lgbt?
    … jak kupujemy bilety, to posługujemy się zwrotem „proszę normalny” lub „proszę ulgowy” , czy użyte tu słowo normalny wskazuje na bilety nienormalne?
    … tak samo mówi się o ludziach „normalny” czyli bez odchyłów różnego rodzaju…
    … na miły Bóg , co ty insynuujesz Panu Prezydentowi A. Dudzie, w jaki sposób napuszcza innych ludzi na Twojego syna?
    … to, co piszesz w #10 w większości zieje nienawiścią do PIS-u jak cała totalna opozycja…
    … totalna opozycja jest dwulicowa , zakłamana, są to hipokryci jak pan Trzaskowski, Chołownia , K.Kamysz i wielu innych czołowych polityków z totalnej opozycji….
    … a kto ich popiera,? – tacy sami mentalnie ludzie…
    Nie pogardzam ludźmi ale krytykuję ich poglądy i charaktery zwichrowane m.in. nienawiścią
    do PIS-u…
    … ludzie totalnej opozycji , to ludzie specjalnej troski, jak niemądre, niesforne dzieci,które cierpliwie trzeba uczyć
    w a r t o ś c i i kultury i rozumienia czytanego czy słyszanego tekstu…
    … na KUL-u też mogą być ludzie popierający totalną opozycję…
    … a tak naprawdę o jaką wypowiedź Pana Czarnka chodzi? Jeśli możesz napisać, bo ja nie wiem tak naprawdę, co oburza totalną opozycję oprócz powiedzenia w kontekście , że określił ludzi normalnych jako normalnych czyli bez odchyłów…

    #11 niezapominajka
  12. Stachu,
    … są ludzie „normalni” i różni inaczej od przyjętych norm i wartości…
    … dla mnie jeśli ktoś ma „garba’, to widać i współczuję tej inności ale nie nazywam go „ty garbusie”- wada, jest wadą, to dotyczy też wad w orientacji seksualnej. Jest taki, a nie inny, ok, ale nie nie czyni z wady normy i niech się z tym nie afiszuje i nie narzuca innym swojej orientacji…
    …….
    Panie Boże, proszę z całego serca, chroń ten Rząd i Pana Prezydenta A. Dudę od nienawistnych ludzi i spraw, by normalne rządy były kontynuowane….

    #12 niezapominajka
  13. #11
    Niezapominajka
    Nie martw się niezapominajko, Kościół działa równie prężnie tak w strukturach lgbt jak i opozycyjnych.
    Panu Bogu nic nie grozi.
    A stołek jest tylko stołkiem – czasowym.

    #13 Ka
  14. # 11,12 Niezapominajka
    Odniosę się kolejno do każdego Twojego zdania, choć moje nadzieje że dotrze coś do Ciebie są minimalne, ponieważ nie przyjmujesz żadnych niekorzystnych dla pana Dudy faktów .
    Mimo wszystko proszę Cię o wnikliwą i uczciwą analizę tego co napiszę.
    1 „… przepraszam ale co ty bredzisz o jakimś „odzieraniu z godności ludzkiej przez pana Dudę , Czarnka, Żalka itp”…
    … twoje stwierdzenie jest nieprawdziwe i obraźliwe dla tych wspaniałych Osób jakimi jest nasz obecny Prezydent, Pan Czarnek i Pan Żalek” – nie bredzę, napisałem o powszechnie znanych wypowiedziach (może poza Trwam i TVP) zapoczątkowanych przez pana Czarnka i powtórzonych z premedytacją przez pana Żelka i pana Dudę o tym, że nie można mówić, że osoby LGBT to normalni ludzie i nie ma mowy o równych prawach dla nich . Bez trudu można znaleźć te haniebne wypowiedzi w internecie . Potrzeba jedynie uznania i odwagi aby dopuścić do siebie myśl, że ktoś komu zawierzyłam nie jest kryształowy. To jest właśnie pogarda najwyższych lotów, a co gorsza celowo stosowana aby mobilizować swoich fanatycznych wyborców.

    2 „… czy naprawdę nie odróżniasz biednych inaczej myślących i żyjących ludzi, od ideologii lgbt?
    … jak kupujemy bilety, to posługujemy się zwrotem „proszę normalny” lub „proszę ulgowy”, czy użyte tu słowo normalny wskazuje na bilety nienormalne?”- oświeć mnie co to jest ideologia LGBT, podaj jej założenia. Ja nie znam takiej ideologii. Są natomiast postulaty ludzi z tego środowiska określające ich potrzeby, aby mogli się czuć bezpiecznie i mogli normalnie żyć. To są normalni ludzie mający odmienną orientację seksualną i co za tym idzie inne potrzeby które chcą zaspokoić. Tak jak dla np. niewidomych państwo wprowadza pewne ułatwienia architektoniczne tak i ludzie LGBT potrzebują pewnych rozwiązań aby mieć poczucie bezpieczeństwa. Nic wielkiego. Przecież do niewidomych też można powiedzieć siedźcie w domach.

    3 „… tak samo mówi się o ludziach „normalny” czyli bez odchyłów różnego rodzaju…” jeszcze raz powtarzam to nie jest żaden odchył. To jest odmienność. Wszystkie funkcje psychofizyczne są prawidłowe. Tylko orientacja jest odmienna. Warto to uznać bo w przeciwnym razie trudno ich uznać za normalnych. Pisałem o tym kilka miesięcy temu. Można poczytać i wiedzieć.

    4 „… na miły Bóg , co ty insynuujesz Panu Prezydentowi A. Dudzie, w jaki sposób napuszcza innych ludzi na Twojego syna?” –
    Właśnie w taki, przedstawia grupę społeczną jako nienormalną i żądającą nie wiadomo czego i przeciwstawia ją większości jako zagrożenie dla ich wartości. To bzdura potrzebna tylko do walki wyborczej, a Ty jesteś najlepszym dowodem skuteczności tej metody. Efekt jest taki jak to było w Białymstoku.

    5 „… to, co piszesz w #10 w większości zieje nienawiścią do PIS-u jak cała totalna opozycja…”- przeczytaj mój wpis #10 i pokaż mi, gdzie ja tam zieję nienawiścią. Przedstawiłem jeden fakt z kampanii Dudy 100% prawdziwy . Przedstawiłem swoje zdanie na ten temat i stanowisko KUL. Gdzie tu nienawiść. Czy w tym że nie zgadzam się z pogardą skierowaną do mojego syna? Odrzucasz moją opinię OK, ale odrzucasz też opinie autorytetu KUL. To już o czymś mówi.

    6 ”
    … totalna opozycja jest dwulicowa, zakłamana, są to hipokryci jak pan Trzaskowski, Hołownia , K. Kamysz i wielu innych czołowych polityków z totalnej opozycji….
    … a kto ich popiera,? – tacy sami mentalnie ludzie…
    Nie pogardzam ludźmi, ale krytykuję ich poglądy i charaktery zwichrowane m.in. nienawiścią do PIS-u…”- teraz mi powiedz, co to jest jak nie przejaw nienawiści. Obrzucasz epitetami ludzi, których prawdopodobnie nie znasz. Jad jaki sączysz wypływa tylko i wyłącznie z propagandy i tego jak są przedstawiani w mediach które oglądasz. Podaj kilka faktów na poparcie swoich oszczerst. To że mają inne poglądy polityczne to nie znaczy że trzeba ich odsądzić od czci i wiary.
    A kto ich popiera? Różni ludzie, między innymi ci którzy mają dość obłudy obecnej władzy. Np. walczą z LGBT, ale już nie przeszkadza im rozwiązłość we własnych szeregach. Nazwisk nie będę podawał bo jest to wiedza powszechna. A szczytem obłudy jest prezentowanie ich w mediach na uroczystościach kościelnych w czasie przyjmowania komunii świętej.

    7 „Nie pogardzam ludźmi, ale krytykuję ich poglądy i charaktery zwichrowane m.in. nienawiścią do PIS-u…
    … ludzie totalnej opozycji , to ludzie specjalnej troski, jak niemądre, niesforne dzieci, które cierpliwie trzeba uczyć
    w a r t o ś c i i kultury i rozumienia czytanego czy słyszanego tekstu…”- jest dokładnie odwrotnie jak piszesz. Pogardzasz ludźmi za sam fakt innych poglądów. Co do rozumienia i analizy tekstów i wyciągania wniosków to myślę że sama masz wiele do nadrobienia.

    8 ” … na KUL-u też mogą być ludzie popierający totalną opozycję…” jest to oficjalne stanowisko KUL. Ale oczywiście jak jest sprzeczne z Twoim zdaniem to tym gorzej dla KUL. Poproszę o odrobinę obiektywizmu.

    9 „… a tak naprawdę o jaką wypowiedź Pana Czarnka chodzi? Jeśli możesz napisać, bo ja nie wiem tak naprawdę, co oburza totalną opozycję oprócz powiedzenia w kontekście, że określił ludzi normalnych jako normalnych czyli bez odchyłów…” – i to jest właśnie klu fanatyzmu. Najpierw mówisz, zarzucasz, wychwalasz a dopiero na koniec pytasz, a właściwie to o co chodzi. To nie jest rozmowa to alergiczna reakcja fanatyka politycznego dla którego nie liczą się fakty tylko zwycięzca. Podobnie było już w historii świata.

    10 „… są ludzie „normalni” i różni inaczej od przyjętych norm i wartości…
    … dla mnie jeśli ktoś ma „garba’, to widać i współczuję tej inności ale nie nazywam go „ty garbusie”- wada, jest wadą, to dotyczy też wad w orientacji seksualnej. Jest taki, a nie inny, ok, ale nie nie czyni z wady normy i niech się z tym nie afiszuje i nie narzuca innym swojej orientacji…”- nie będę się powtarzał, ale odmienna orientacja to nie jest wada i nie można jej narzucić. Jeżeli chcesz to zrób eksperyment i narzuć sobie orientację homoseksualną. Zobaczysz czy to możliwe. Prędzej zwrócisz kolację.

    11 „Panie Boże, proszę z całego serca, chroń ten Rząd i Pana Prezydenta A. Dudę od nienawistnych ludzi i spraw, by normalne rządy były kontynuowane….” Ja wierzę, że Bóg wie lepiej od Ciebie co dla Polski dobre i potrzebne. Jeżeli dopuści Dudę to daj mu Boże, ale jeżeli wygra ktokolwiek inny, to trzeba uznać, że też to się mieści w planie Bożym.
    Pozdrawiam serdecznie. Niech wszystkie różnice łagodzi Chrystus w Swoim Ciele.

    #14 St(r)ach
  15. Stachu

    Ty chyba dałeś się zmanipulować własnemu synowi. A na pewno jesteście manipulowani przez TVN.

    Ja też nam problem w rodzinie, bo syn jest w totalnej prawicy a córka w totalnej opozycji. Co co mówi i myśli córka nie daje się słuchać /to jest podobne do tego co Ty napisałeś/. Bardzo kocham swoją córkę, ale jestem daleka od tego, aby przyjmować jej argumenty.
    Pan Bóg jest ponad wszystkim i nawet ze zła wyprowadza dobro.
    Proszę Boga o bezgraniczna ufność i z góry zgadzam się z tym, co On przygotuje /w każdej dziedzinie/

    #15 Klara
  16. #15 Klara
    Pozwól, że odpowiem na Twoje wątpliwości. Zabawne jest że zwykle szczególnie w środowisku bliskim Kościoła ludzie zarzucają mi uleganie manipulacji TVN. Są osoby na blogu, które mnie znają osobiście i mogą to ,co mówię skorygować. Od co najmniej 3-4 lat zmuszony jestem pracować codziennie od 6.30 do 21 a co drugi tydzień do 22 . Więc siłą rzeczy nie oglądam tv a już na pewno TVN ponieważ w sypialni w której mam tv jest tylko telewizja naziemna. TVN mam na górze w cyfrówce ale tam zamieszkuje syn z rodziną i staramy się tam nie zaglądać jak nie ma potrzeby, a już na pewno w nocy.
    Po drugie od kiedy dowiedziałem się o odmiennej orientacji syna, to jest już ok 8-9 lat jestem z żoną pod opieką pewnego stowarzyszenia, zajmującego się terapią osób z niechcianym homoseksualimem i prowadzącym grupy wsparcia dla rodziców. Szkolimy się tam z terapeutami i uczymy właściwych zachowań w stosunku do takich dzieci.
    Był czas kiedy rzeczywiście byliśmy strasznie manipulowani ale to głównie przed coaming autem . Dzięki wiedzy, doświadczeniom innych rodziców i spojrzeniu nauki Kościoła z mocy Chrystusa postawiliśmy konieczne granice dla dobra dziecka i naszych wzajemnych relacji. Dość powiedzieć, że byłem kilka razy wyznaczany na moderatora nowych grup rodziców. Tak więc Twój zarzut jest nietrafny, tym bardziej że syn od wielu lat na skutek podjętych przez nas kroków nie mieszka w naszym mieście. To bardzo długa i naznaczona wielkimi dramatami z obu stron historia, o której już coś pisałem wcześniej. Na wskutek postawionych granic było miedzy nami a dzieckiem wszystko co możecie sobie wyobrazić od agresji, samodestrukcji, przez ucieczki z domu, po wspaniałe powroty i wyznania wzajemnej miłości. Teraz mamy poprawne, ciepłe relacje. Syn jeździ małą ciężarówką po Europie. Jest w domu ok 2-3 dni w miesiącu. Jest wspaniałym wujkiem dla bratanka i co najmniej dobrym i wrażliwym synem. Pomaga nam również finansowo. Nie mam na teraz żadnych problemów z synem no może nie spełnione oczekiwania i marzenia. I teraz po tym przydługim wstępie wracam do tematu głównego. Przedstawiłem fakt z kampanii Dudy, przedstawiłem oświadczenie KUL, a Ty piszesz, że jestem zmanipulowany. Napisz, gdzie ta manipulacja. Nie agituję przeciwko Dudzie tylko wskazałem jego niegodziwość. To jest moje odczucie. Ojca, który oczekuje od prezydenta opieki i wsparcia dla słabych i pokrzywdzonych.
    Nie rozumiem mechanizmów obronnych polegających na udawaniu, że „nasi” to tylko święci, a jak zrobią coś podłego to cicho sza aż po grób. Do czego to prowadzi? Do życia w iluzji. Oni udają pobożnych i patriotów a my udajemy, że dokonujemy jedynie słusznego wyboru. Na koniec zapytam nieśmiało, bo już mam dość tłumaczenia, że nie jestem wielbłądem czy w świetle tego co napisałem jeżeli uznasz to za sensowne, to czy Ty sama nie jesteś zmanipulowana?

    #16 St(r)ach
  17. Bardzo lubię czytać wypowiedzi Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Mimo, upływu tylu lat są one tak aktualne. 🙂
    Właśnie przeczytałam zbiór homilii Prymasa na temat Ojczyzny pt. „Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce”.
    Chciałabym przytoczyć dwa cytaty z tej książki:
    ” NIENAWIŚCIĄ NIE OBRONIMY NASZEJ OJCZYZNY, A MUSIMY JEJ PRZECIEŻ BRONIĆ. BROŃMY JEJ WIĘC MIŁOŚCIĄ. NAPRZÓD MIĘDZY SOBĄ, ABY NIE PODNOSIĆ RĘKI PRZECIW NIKOMU W OJCZYŹNIE”
    I drugi, dłuższy:
    „Nie trzeba się oglądać na innych, na tych lub owych, może na polityków, żądając od nich, aby się odmienili. Każdy musi zacząć od siebie, abyśmy prawdziwie się odnowili. A wtedy, gdy wszyscy będziemy się odradzać, i politycy będą musieli się odmienić, czy będą chcieli, czy nie. Nie idzie bowiem w tej chwili w Ojczyźnie naszej tylko o zmianę instytucji społecznej, nie idzie też o wymianę ludzi, ale idzie przede wszystkim o odnowienie człowieka…..
    Nie możemy handlować naszą Ojczyzną, nie możemy też liczyć na to, że ktoś nas zbawi. Zbawi nas tylko Pan nasz, Jezus Chrystus, jeżeli zaufamy Jego Ewangelii i rozpoczniemy rzetelną odnowę duchową od siebie, nie oglądając się wokół na innych, tylko zaglądając w swoje własne sumienie”
    Możemy się uczyć patriotyzmu od naszego Prymasa. 🙂

    #17 basa
  18. #15
    Stasiu,
    Piszesz:”Tak jak dla np. niewidomych państwo wprowadza pewne ułatwienia architektoniczne tak i ludzie LGBT potrzebują pewnych rozwiązań aby mieć poczucie bezpieczeństwa. Nic wielkiego. Przecież do niewidomych też można powiedzieć siedźcie w domach.”
    Tak, pomoc jednak musi być odpowiednia , wymaga to rozwagi.
    Niewidomym nie wydaje się prawa jazdy, bo i dla nich i dla społeczeństwa było by to niebezpieczne.
    Równie niebezpieczna społecznie byłaby zgoda na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
    Napisałeś ważne zdanie:
    „To są normalni ludzie mający odmienną orientację seksualną i co za tym idzie inne potrzeby które chcą zaspokoić”
    Prawdziwe poczucie bezpieczeństwa, niezależnie od czy dotyczy to sfery intymnej czy innych dziedzin życia można budować zachowując dystans do własnych potrzeb , które uważam ,że muszę zaspokoić.
    Nawet król Dawid boleśnie się tego uczył…

    #18 grzegorz
  19. Stasiu,
    Jeszcze kilka myśli o równości ludzi.
    W inżynierii społecznej w jakiej żyjemy, jest to wartość jedynie postulatywna. Funkcjonujemy w warunkach nierównych praw, bo gdyby w rzeczywistości ludzie cieszyli się równością praw, nikt by o tym nie dyskutował.
    Nie słyszałem nigdy dyskusji o prawie dostępu do powietrza, gdyż taki dostęp w rzeczywistości jest faktem.
    Prawo jest konieczną, ale jedynie atrapą prawdziwych relacji międzyludzkich i z tym faktem należy się pogodzić.
    Dwoje zakochanych jak najbardziej może obejmując się spacerować w parku. Dwóch lub dwie nigdy.

    #19 grzegorz
  20. #
    Stachu
    Czy niegodziwością P.Dudy jest to, że kieruje się prawem Bożym? Innej niegodziwości w nim nie widzę .
    Wg mnie jest jedynym Prezydentem na przestrzeni lat, za którego nie muszę się wstydzić.
    Moja córka też uważa, że jestem zmanipulowana, ale ja z tego powodu nie zrezygnuję z najważniejszych wartości. Tak się składa, że wszyscy ludzie, których znam, a którzy opowiadają się za zmianą Prezydenta, są z daleka od Kościoła.
    Tobie szczerze współczuje, że jesteś w takim rozdarciu/często imponujesz mi trafnością swoich komentarzy/.
    Nie gardzę też ludźmi innej orientacji i nie widzę, aby ich ktoś prześladował /a znam takich ludzi, cenionych na swoich stanowiskach/. A Twój syn też /jak piszesz/ znajduje swoje miejsce w społeczeństwie i żyje normalnie.
    Czy Pan Prezydent zagraża mu w jakikolwiek sposób?
    ps. nie musi się oglądać TVN. Wystarczy czytać gazetę wyborczą lub słuchać powielanych kłamstw
    Przepraszam jeżeli poczułeś się dotknięty

    #20 Klara
  21. #18,19
    Grzegorz
    Co do zasady się zgadzamy.
    Mówię o prawie do poszanowania własnej godności. Nikt nawet w kampanii nie ma prawa do jej odbierania. Może podałem kiepski przykład z tym niewidomym, ale łatwo sobie wyobrazić próbę odarcia go z jego godności w podobnym przemówieniu. Nie mówimy tu o zaspakajaniu potrzeb łamiących prawa naturalne.
    #17
    Basa
    Dzięki za te cytaty. Doskonale wiem, że najpierw muszę walczyć ze swoimi upadkami, jednym z nich jest szukanie źdźbła w oku drugiego. Zapewniam Cię że nad tym pracuję.

    #21 St(r)ach
  22. #20
    Klara
    Klaro, przedstawiłem swoje stanowisko w konkretnej sprawie najlepiej jak umiałem. Piszesz:”Czy niegodziwością P.Dudy jest to, że kieruje się prawem Bożym? Innej niegodziwości w nim nie widzę .” Otóż w tym konkretnym przypadku pan Duda nie kieruje się prawem Bożym. Czytaj jeszcze raz oświadczenie KUL. Jego wypowiedź jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła. Kropka. Jeżeli twierdzisz inaczej trudno ale Twoja córka ma rację. Wierzysz w wyidealizowany obraz człowieka stworzony na potrzeby mediów. Przypomnę Ci że to właśnie wierzący w Boga, którzy byli „blisko Niego”d la dobra wspólnoty wierzących zabili Prawdę, Jezusa Chrystusa, która była tuż obok nich. Podobnie dzisiaj w imię patriotyzmu, dobra Kościoła i obrony wiary zabija się Prawdę. A my się na to godzimy. Nie tędy droga.
    Bycie blisko Kościoła nie gwarantuje, że jesteśmy lepsi, bycie w Kościele (Chrystus-Prawda) to zupełnie coś innego. Ale ci, którzy są w Kościele rzadko są w polityce. Zapewnień statystycznie po obu stronach barykady PiS-PO jest podobna ilość gejów, lesbijek, rozwodników, alkoholików, agresorów domowych, bezbożników, kłamców, złodziei itp.

    #22 St(r)ach
  23. Jeszcze nieśmiało zaproponuję wspaniałe kazanie, trochę a propos naszej dyskusji.
    https://m.youtube.com/watch?v=QpJDuagz8R0#dialog
    Polecam wszystkim którzy myślą że są po właściwej stronie.

    #23 St(r)ach
  24. #22
    „Zapewnień statystycznie po obu stronach barykady PiS-PO jest podobna ilość gejów, lesbijek, rozwodników, alkoholików, agresorów domowych, bezbożników, kłamców, złodziei itp.”
    Ja też uważam homoseksualizm jako jeden z wielu grzechów, jakie nas trapią. Każdy grzesznik jest człowiekiem. Do niedawna nasze grzechy były potępiane i nikt tych grzechów nie promował. Zmieniło się to, gdy robotnicy wymówili posłuszeństwo lewicy, komunistom i ateistom. Bo oto do chronionych robotników władza zaczęła strzelać, prześladować i ograniczać wolność. Obecność w społeczeństwie tych środowisk stała się niepotrzebna, dlatego do Polski zaimportowali środowiska LGBT. Czy obecny kształt promocji LGBT jest Ideologia?
    Definicja ideologii brzmi następująco: Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. Społeczną funkcją ideologii jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes (wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania).
    Trzeba przyznać, że zostały wyznaczone metody działania, opracowana argumentacja i wyznaczone cele, dlatego bezsprzecznie jest to ideologia. Z ideologią koniecznie trzeba walczyć na argumenty. Co się stanie gdy ulegniemy?

    Rdz 19;1 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze». 3 Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się. 4 Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, 5 wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» 6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, 7 rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku! 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!» 9 Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!»

    #24 lemi
  25. A nie lepiej do tych LGBT zastosować słowa z Pisma a nie wyzywać ich w telewizji?

    „Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi” [Rz 1,18-28]

    Łatwo nam przychodzi ich krytykować ale czy my sami jesteśmy lepsi od nich?
    Czy nie robimy podobnych rzeczy ze swoimi bliskimi?
    A Bóg przecież to wszystko widzi. On patrzy na wszystkich mieszkańców ziemi.

    #25 chani
  26. #24 lemi
    Sama orientacja nie jest grzechem.
    Czyny są grzechem. Przytoczony przykład też to potwierdza – czyn jest grzechem.
    Nie należy mylić tych pojęć.

    #26 basa
  27. Oświadczenie KUL nie jest wyrocznią .
    Z jednym się zgadzam, że wszyscy /po każdej stronie /jesteśmy grzeszni. Ale zawsze bliższe jest mi postępowanie ludzi o ukształtowanych poglądach religijnych. Nawet jak błądzą to potrafią wyciągać wnioski.
    Nie potrafiłabym spojrzeć w Oczy Najwyższemu, gdybym wychodząc z Kościoła poszła głosować za tymi ,którzy gardzą wartościami chrześcijańskimi.
    Wierzę też, że mój przykład przyczyni się do opamiętania dla mojej córki, która przeżyła wiele dramatów osobistych, a jak wiadomo, w takich sytuacjach -jedni zbliżają się do Boga, a inni buntują i odchodzą.
    Głosuj tak jak Ci podpowiada sumienie, ale najpierw popatrz w Górę .

    #27 Klara
  28. Basiu ja też tak uważam.
    Chcę podkreślić jak wielką ma wartość celibat kapłanów. Jeśli oni mogą powstrzymać się od działań seksualnych, jest to przykład, że my także to możemy.

    #28 lemi
  29. #24
    lemi
    Piszesz: „Definicja ideologii brzmi następująco:
    Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata.”
    Niestety definicja którą przedstawiasz, nie obejmuje tematu, o którym mówimy. W każdej ideologii jak słusznie napisałeś istotą sprawy jest „zbiór poglądów” i przekonań. W przypadku homoseksualizmu nie ma mowy o poglądach. Homoseksualizm jest stanem fizycznym człowieka. Jest faktem. Nie jest poglądem. Nikt go nie wymyśla i nie tworzy jego założeń. Po prostu z różnych przyczyn się pojawia. Dopiero post fatum ludzie tym dotknięci zrzeszają się, aby zadbać o swoje prawa.
    Co do cytatu to nie zapominajmy o kolejnych wersach

    „29 Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; potwarcy, 30 oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe – pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. 32 Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią”.

    W czym zatem jesteśmy lepsi?

    #29 St(r)ach
  30. Ad #29 St(r)ach – także inne komentarze w tej kwestii
    Stanisławie!
    Zabieram głos tylko bardzo krótko.
    W poruszanej sprawie trzeba jednak rozróżniać fakt istnienia w konkretnych ludziach takich czy innych skłonności od „ideologii” czyli tego, co można krótko nazwać jakimś ich „normatyzowaniem” (właściwie dążeniem do tego, aby znormatyzować”).
    Oczywiście w tym wszystkim trzeba mieć na uwadze prawo człowieka do przeżywania swego człowieczeństwa.
    Dotyczy to wszystkich ludzi o wszystkich „orientacjach” i skłonnościach. Każdy z nas „musi” i ma prawo przeżywać siebie ze swymi realnymi skłonnościami. Każde społeczeństwo musi (winno) też to akceptować i stwarzać ku temu warunki. Nie oznacza to jednak żadnej „promocji” tych aspektów życia.
    Zideologizowanie zaś takich czy innych skłonności i tendencji (czyli jakby podbudowywanie) jest czymś innym. To może wręcz szkodzić konkretnym osobom.
    Uderzyło mnie sformułowanie promowane w obecnej kampanii wyborczej: „równość małżeńska”.
    W jakich konkretnych przypadkach może chodzić, czy chodzi o właściwą równość. Między kim a kim?. Co w tym określeniu ma się na myśli mówiąc o małżeństwie.
    Jeśli tego nie ustalimy, łatwo wchodzimy w ideologizowanie.
    To tyle w tej chwili
    Pozdrawiam
    Bp ZbK

    #30 bp Zbigniew Kiernikowski
  31. #27
    Klaro,
    „wszyscy jesteśmy grzeszni”. Gratuluję dobrego widzenia.
    janusz

    #31 baran katolicki
  32. #29
    Stachu,
    naturze człowieka płciowość jest ściśle związana ze zdolnością rozmnażania się. Męskość i kobiecość daje pełnię człowieczeństwa stworzonego na obraz i podobieństwo Stwórcy. Męskość Twojego syna jest wolą Stwórcy a nie wyborem własnego „widzi mi się”. Proszę, nie kapitulować w walce o wieczność/zbawienie/ Twojego syna.
    janusz

    #32 baran katolicki
  33. #30
    bp Zbigniew Kiernikowski
    Może chodziło o równość pomiędzy mężem a żoną?
    Tak sobie pomyślałem, że niektórzy błędnie pojmują rozumowanie św. Pawła, że żona powinna być poddana mężowi.
    To poddanie się to nie jest wykorzystywanie tylko dbanie o żonę tak jak Chrystus dba o Kościół:
    „Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała”
    [Ef 5,28-29]
    Swoją drogą ja wierzę, że to Bóg swoją Mądrością pokieruje ludźmi i wybiorą to co się Mu podoba.

    #33 chani
  34. #30
    bp Zbawienie Kiernikowski
    Dokładnie takie są moje przemyślenia, jednak ograniczenia w konstruowaniu swoich myśli nie pozwala mi na tak precyzyjne ich przedstawienie.

    Jednocześnie pragnę wyrazić Bogu swoją wdzięczność za Aniołów których mi posyła i które wspierają mnie w walce z szatańskimi pokusami.
    Chcę przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci ostrością moich wypowiedzi szczególnie tych ostatnich. Niezapominajko, Klaro wybaczcie.

    #34 St(r)ach
  35. Polecam film o „trzeciej drodze” czyli o tym,jak Kościół Katolicki podchodzi do homoseksualizmu.Zamiast agresywnego atakowania ,albo bezrefleksyjnego promowania ,Kościół proponuje coś innego. https://www.youtube.com/watch?v=JsBbGErwad4&feature=share&fbclid=IwAR0xY_YR4cSo6YQgryDeOs0IrZVBtJJCfA7EiQGWrxKUj4aBVP2OOF4V-M0

    #35 Mirosława
  36. Mirosławo,
    Dzięki za link, bardzo mi pomógł w zachowaniu dystansu do polityki.

    #36 grzegorz
  37. #35
    Mirosława
    Dziękuję za przypomnienie tego filmu. Pięknie opowiada jak heroiczną walkę toczą osoby homoseksualne.

    #37 St(r)ach
  38. #36
    Mirosławo,
    Nauka Kościoła określa akty homoseksualne jako grzechy ciężkie. Nie możemy dezerterować i zdradzać Wiary naszych Ojców. Zobacz o Ojcowie Kościoła mówią o homoseksualizmie. https://www.youtube.com/watch?v=JpLqfhRqh_g
    janusz

    #38 baran katolicki
  39. #38
    Janusz
    Mam nadzieję że przyjmujesz cały film.
    Wyraźnie w nim powiedziane jest w oparciu o listy św Pawła że grzech homoseksualizmu stoi w jednym szeregu z cudzołóstwem, chciwością itp. (cyt.#24,20).

    #39 St(r)ach
  40. #38
    baran katolicki
    Ale drogi Januszu, czy myślisz, że Bóg nie „wydał ich […] poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości”?

    #40 chani
  41. Stachu,
    nie czuję się urażona , bo znam ludzi o takich poglądach anty PIS-owskich.
    Tym bardziej boleję tylko nad losem Polski , kiedy by wygrał ktoś inny,- oni wszyscy są anty PIS.
    …kto nie potrafi odróżnić prawdy od fałszu, jest biednym człowiekiem specjalnej troski, by cierpliwie tłumaczyć i ukazywać prawdziwe intencje obu stron…

    #41 niezapominajka
  42. Stachu,,
    czy orientacje różnych zboczeń w tym pederastów, też uważasz za normalność, które to grupy trzeba chronić i dawać im przyzwolenie na ich orientację?
    … jestem fanatykiem Pana Boga i prawdy zawartej we wszystkich wartościach jako prawdziwych wartościach a nie w wynaturzeniach udających wartości.
    … bronie racji bytu tego Rządu bo widzę i słyszę ich intencje, które są zgodne z nauką Kościoła i mądrych ludzi, którzy z kolei są autorytetami moralności i etyki…

    #42 niezapominajka
  43. #39
    Stachu, dla świadomego/wierzącego/ Katolika każdy grzech ciężki/śmiertelny/ skutkuje/oznacza/ egzystencję o własnych siłach. Utrata „łaski uświęcającej” pokazuje nagość człowieka na publicznym folwarku. Zobacz jak zareagowali prarodzice w Raju po grzechu. Zobaczyli się w prawdzie. Zobaczyli swoją nagość. Nagość to grzeszność.
    Stachu, tu chodzi, jak skutecznie/po katolicku/ pomóc Twojemu synowi, by miał moc uświęcającą w sobie i zdołał się oprzeć pokusie/żądzy/.
    Pozdrawiam
    janusz

    #43 baran katolicki
  44. #42
    niezapominajka
    Porywacie się z motyką na słońce. Chcecie wyrwać chwast? Uważajcie, abyście nie wyrwali przy tym i drogocennego dla Boga zboża.
    Wiem, że was to razi i chcielibyście zrobić czystki, aby na ziemi nastała jedna owczarnia, ale tak się nie da.
    Lepiej to wszystko zostawić Bogu, który sam wie co w sercu człowieka siedzi. On przecież wie, co wewnątrz człowieka jest a my? Osądzamy po pozorach i to strasznie czasami.
    Sam wiem po sobie, gdy zły mnie zdenerwuje, to często przeklinam, narzekam, ale Bóg wie, co w moim sercu jest i mnie nie opuszcza nawet gdy mam złą mowę w danej chwili.
    ——————–
    #43
    baran katolicki
    Nagość sama w sobie nie jest grzechem.
    Grzechem jest „otwarcie oczu”. Gdy chodzimy w łasce Boga to mamy jakby „oczy zamknięte” na grzech.
    A jak zgrzeszymy, to wtedy otwierają nam się oczy i poznajemy swój grzech, zbaczamy ze ścieżki prowadzącej do Ojca. Jesteśmy jak ten syn marnotrawny –
    „Bo gdy nie ma Prawa, grzech jest w tanie śmierci. Kiedyś i ja prowadziłem życie bez Prawa. Gdy jednak zjawiło się przykazanie – grzech ożył, ja zaś umarłem. I przekonałem się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, zawiodło mnie ku śmierci” [Rz 7,8-10]

    #44 chani
  45. #41,42
    Niezapominajka
    Dzisiaj na liturgii słowa rozważaliśmy temat „święty”.
    Widzę, jak wiele mi brakuje. Widzę w jakim miejscu jestem. Zamiast wybaczenia pojawia się zemsta, zamiast miłości czuję bunt, zamiast zrozumienia szyderstwo. Ale zrozumiałem jedno, że w każdej sytuacji Chrystus jest ze mną. Prowadzi mnie ciemną doliną, aby szatan nie mógł mnie dostrzec w ciemności i zawsze jest tuż obok. Prowadzi mnie do nowej Jerozolimy. (IZ 54 1-10) a Jego miłość jest nie odwołalna.
    „Chociażbym chodził ciemną doliną,
    zła się nie ulęknę,
    bo Ty jesteś ze mną.” Ps.23(22),4.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    #45 St(r)ach
  46. #44
    chani,
    ten Rząd jest jak dobra matka i ojciec, chcą dobra wszystkich obywateli, łączą co da się łączyć, a nie dzielą, słownymi deklaracjami i czynem. Temu chyba nie zaprzeczysz.
    … zgodna rodzina Polska, może istnieć tylko pod rządami takiego rządu, który mamy obecnie – prawy i sprawiedliwy, jednocześnie pokorny jeśli chodzi o Boże plany…
    … czy naprawdę już teraz mają nastąpić czasy ucisku i prześladowań chrześcijan i ludzi prawych, również w Polsce?, bo do tego doprowadziłaby totalna opozycja…

    #46 niezapominajka
  47. #44
    chani,
    otwarte oczy widzą grzech, zamknięte , nie widzą…
    tak myślę, a Prawo niezbędne jest dla „ślepych”…

    #47 niezapominajka
  48. #43
    Janusz
    No jak, chętnie skorzystam.

    #48 St(r)ach
  49. #45
    Stachu,
    … znowu „pięknie Ciebie czytać”…
    … naprawdę, to rozumiem Twój ból z powodu syna .
    Mój syn przyjaźni się z gejem – bardzo fajny chłopak, który jest przeciwnikiem ideologii lgbt.
    … gdybym miała syna geja, na pewno byłabym w rozterce i modliła się, rozmawiała o zachowaniu czystości, nie uleganiu pożądaniu.
    … kochałabym go tak samo i otaczała tym większą troską, ale nie ulegałabym ruchom i ideologii lgbt – a na pewno nie oskarżałabym Rządu za bronienie normalnej rodziny i normalnych zachowań…
    … jeśli ktoś jest inny, musi tę inność godnie dźwigać i nie ulegać dewiacjom różnym, w tym spółkowania dla samej przyjemności i zaspokojenia swoich prymitywnych żądz, nawet jeśli to jest małżeństwo hetero / chodzi mi o wyuzdanie/
    … również pozdrawiam Cię serdecznie i jednocześnie życzę umiejętności rozróżniania intencji różnych partii politycznych, które sięgają po władzę…

    #49 niezapominajka
  50. #49
    niezapominajka
    Dziękuję Ci za dobre słowo. Przykazanie miłości bliźniego zobowiązuje mnie do wzbudzenia Twojej czujności co do przyjaźni Twojego syna z gejem.
    Przez kilka lat – przez udział w pewnym stowarzyszeni, które zajmuje się osobami z niechcianym przez nie problemem homoseksualizmu i prowadzi grupy wsparcia dla rodziców – poznałem wiele historii opowiadanych przez rodziców o swoich homoseksualnych dzieciach. Nie słyszałem, aby gej przyjaźnił się z mężczyzną.
    Schemat jest taki: zawsze wokół geja jest mnóstwo przyjaciółek a mężczyzna zawsze jest jeden, ten z którym żyje, albo który jest jego kochankiem.
    Oczywiście zapewne może zdarzyć się wyjątek.
    Proszę Cię o modlitwę za mnie i odkrycie właściwej tożsamości płciowej mojego syna.

    #50 St(r)ach
  51. #48
    Stachu,
    kluczem jest „„Jeśli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Nie miłość, nie miłosierdzie lecz poznanie/doświadczenie/ prawdy o sobie wyzwala/zbawia/. Stachu jeśli nadal jesteś zainteresowany katolickim kluczem do Niebios bram to daj znać tu na blogu.
    Pozdrawiam
    janusz

    #51 baran katolicki
  52. #50
    Stachu,
    nie każdy homoseksualista jest gejem.
    janusz

    #52 baran katolicki
  53. #46
    niezapominajka
    A myślisz, że Bóg by nie chciał żeby wygrała totalna opozycja by nas uciskać tak jak uciskali Izraelitów gdy oni nie słuchali Proroków?

    #53 chani
  54. #44
    chani,
    w rozumieniu katolickim naga dusza to dusza w grzechu ciężkim/śmiertelnym/. Grzeszna dusza pozbawiona jest szaty godowej. Szatą godową dla katolickiej duszy jest łaska uświęcająca. Nagość grzesznego katolika jest skutkiem utraty łaski uświęcającej. Grzeszny katolik może być dobrym człowiekiem w porządku naturalnym zaś w porządku nadprzyrodzonym grzeszny katolik jest nagi. Krzysztofie warto nieustannie zabiegać o szatę godową bo nikt z nas nie wie kiedy Pan Jezus zawoła nas na ucztę. Obyśmy nie byli nadzy/w grzechu ciężkim/. janusz

    #54 baran katolicki
  55. #51
    Janusz
    Sam klucz nic nie da, jeśli nie wejdziesz do właściwej bramy.

    #55 St(r)ach
  56. #43
    Januszu,
    Piszesz: „Zobacz jak zareagowali prarodzice w Raju po grzechu. Zobaczyli się w prawdzie. Zobaczyli swoją nagość. Nagość to grzeszność.”
    Nagość w tej scenie nie jest obrazem grzechu. Jest otwarciem człowieka na drugiego, braku bariery między ludźmi, jest obrazem życia w komunii.
    Po grzechu to nie nagość stała się problemem, ale strach przed ingerencją drugiej osoby w to, co człowiek postawił w centrum świata: samego siebie.
    Ten strach spowodował i powoduje po dzień dzisiejszy „konieczność” ochrony, osłony samego siebie. Św.Paweł pisze: „mur rozdzierający – czyli wrogość” (Ef 2,14).
    Ten mur został rozkruszony na Krzyżu, tam Jezus pozwolił nie tylko odrzeć się z szat, ale dopuścić człowieka jeszcze głębiej, do całego siebie, swojego wnętrza poprzez przebity bok.
    Tak rodzi się Kościół, tak rodzi się każdy z nas na chrzcie.

    #56 grzegorz
  57. #56
    grzegorz
    A ja dodam do tego, że ukryli się w krzakach nie dlatego żeby ich nikt nie widział bo są nadzy. Ukryli się bo się siebie wstydzili. Po grzechu straci wieź między sobą, przestali być jednym ciałem.
    Wpadli w panikę i każdy uciekł by się skryć.

    #57 chani
  58. #55
    Stachu,
    powtórzę to co napisałem w #51; „Nie miłość, nie miłosierdzie lecz poznanie/doświadczenie/ prawdy o sobie wyzwala/zbawia/. Poznanie prawdy nie tylko o sobie ale i o innych to brama, którą powinieneś z całych sił poszukiwać i o nią wołać. Ukierunkowanie na Prawdę obiektywną/objawioną/ daje szansę prawości ducha. Prawda jaką jest Boska Osoba Pana Jezusa jest ciasną bramą przez którą wchodzi się tylko w łasce uświęcającej. Nagi tamtędy się nie prześliźniesz.
    janusz

    #58 baran katolicki
  59. #53
    chani,
    powiem tak:
    „Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”
    …jeżeli Pan Bóg zatwardzi serca ludzkie i wystawi swoje owce na „rzeź „prowadzone przez ludzką nienawiść, to trzeba taki bieg historii przyjąć, bo będziemy bezsilni wobec zła aż do czasu…

    #59 niezapominajka
  60. #55
    Stachu, 🙂 🙂 🙂

    #60 niezapominajka
  61. #59
    niezapominajka
    Otóż to. Nawet w Piśmie jest napisane, że Bóg niektóre serca czyni zatwardziałymi.
    Trzeba pokonywać zło dobrem, ale w umiarkowany sposób. Nie za wszelką cenę chcieć to zło wyplenić, zwalczyć, pokazywać ale bardziej dobrym czynem, słowem zgasić to zło.

    #61 chani
  62. #59
    niezapominajko,
    Pan Bóg nie jest wszystkiemu winien.
    janusz

    #62 baran katolicki
  63. #61
    chani,
    „zatwardziałe serce” inaczej „kamienne serce” jest dziełem szatana nie Boga. Czy możesz to pojąć?
    Pozdrawiam
    janusz

    #63 baran katolicki
  64. #63
    baran katolicki
    Jakoś masz widać inne pojmowanie Boga.
    Dla mnie to Bóg ma władzę nad naszymi sercami a nie szatan. Szatan nic nie może. On jest przecież też „narzędziem” w rękach Boga.
    Pewnie się ze mną nie zgodzisz, ale Bóg też wykorzystuje szatana do swoich celów.
    Przecież to Bóg ma klucze śmierci i otchłani i ma władzę nad szatanem.

    #64 chani
  65. #63
    Janusz
    Janusz będąc na DN musiałeś zetknąć się z hasłem: „zatwardziałość” zawartym w Słowniku Teologi Biblijnej .
    Mam nadzieję, że to niepamięć a nie celowe działanie.
    RZ 9,18″ Bóg komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce czyni zatwardziałym ”
    Iz 6,9n cytowany później przez Jezusa Mt 13,13
    Wcześniej Wj 4,21; 7,3; 9,12 itd. itd.
    Wydaje się, że to oczywiste że Bóg posługuje się takim narzędziem.
    Twoje intencje są dla mnie coraz bardziej niejasne.

    #65 St(r)ach
  66. #63
    Czytając Stary Testament w oderwaniu od Nowego Testamentu zwyczajny katolik/człowiek/ może zgłupieć stawiając Boga prawa nad Boga łaski. Czy Pan Jezus będąc w swoim człowieczeństwie prawdziwie Osobą Boską zatwardził jakiemukolwiek człowiekowi ludzkie/stworzone/serce? Pisząc o „sercu” co przez to słowo rozumiesz? Serce człowieka w biblijnym wydaniu to życie/dusza/ człowieka w katolickim wydaniu. Biblijne serce i katolicka dusza to to samo w każdym człowieku stworzonym na obraz i podobieństwo Stwórcy. Kto dzisiaj na DN mówi Ci o Twojej duszy=sercu? Serce przeciwstawia się rozumowi. Dlaczego takie zakłamanie w wierze?
    janusz

    #66 baran katolicki
  67. #66
    Janusz
    Czyż to nie Ty do tej pory twierdziłeś, że serce = emocje?
    Gotowy jesteś podważać słowa św Pawła? To chyba już nowy testament.
    Na DN głoszona jest Dobra Nowina, nikt nikomu niczego nie przeciwstawia. A już na pewno serca rozumowi. Bóg nie może być wewnętrznie sprzeczny. Jest Jednością.

    #67 St(r)ach

Dodaj Komentarz






css.php