Pragnę zwrócić uwagę na pierwsze słowa Ewangelii czytanej podczas Liturgii Wieczerzy Pańskiej:

Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty (J 13,1-4).

Było to blisko Paschy. Jezus mówi o swoim przejściu z tego świata do Ojca. Mówi o tym, że wyszedł od Ojca i do Ojca wraca.

1. Pascha Jezusa

Co prawda nie używa terminów bezpośrednio związanych z Paschą, ale nie można nie dostrzec w tym Jego mówieniu o przejściu z tego świata do Ojca właśnie tego rytu paschalnego. Czytaj więcej…

Nasze doświadczenie Zmartwychwstałego Pana

by bp Zbigniew Kiernikowski

W czasie, gdy przeżywamy radość paschalną podzielmy się doświadczeniami przeżycia liturgii Triduum Paschalnego. Zapewne każdy z nas – dzięki liturgii i całej atmosferze tych dni miał okazję do tego, by zobaczyć siebie bliżej w świetle mocy Chrystusa, który podjął dla nas mękę i nie cofnął się przed krzyżem i śmiercią. Ta Jego moc uzyskała najpełniejszy wyraz w zmartwychwstaniu. Mamy tego jakieś doświadczenie w wydarzeniach naszego życia.

Myślę, że może być owocne podzielenie się różnymi doświadczeniami i spostrzeżeniami, zarówno dotyczącymi liturgii jak i jej wpływu na nasze życie. Chrystus wzywał do tego, żeby spotkania z Nim nie pozostały tylko dla tych, którzy tego doświadczyli, lecz by były obwieszczane. Jego zmartwychwstanie jest bowiem dynamiczne. Dokonuje się wszędzie tam, gdzie ci, którzy Go spotkali są gotowi dzielić się tym spotkaniem z innymi. Tym samym Jego zmartwychwstanie obejmuje coraz szersze kręgi i staje się doświadczeniem przenikającym nasze środowiska życiowe.

Bp ZbK

Spotkanie w drodze do Emaus (Łk 24,13-16)

by bp Zbigniew Kiernikowski

Dwaj uczniowie w dzień Wielkanocny byli w drodze z Jerozolimy do Emaus. Nie jest powiedziane wprost, dlaczego tam szli. Możemy natomiast z całą pewnością określić to, co nie dawało im powodów, by zostać w Jerozolimie: po wydarzeniach, jakie zaszły w związku z Jezusem, sądzili, że nie mieli już czego oczekiwać w tym mieście. Niczego się tam już nie spodziewali. Tego rodzaju stwierdzenie czy przypuszczenie może wydawać się zbyt okrutne. Jak długo jednak nie mamy innego powodu wyjaśnienia, tak długo możemy twierdzić, że – przynajmniej według intencji opisującego to zdarzenie ewangelisty – był to przejaw swoistej ucieczki, rezygnacji, o większym natężeniu niż jakiekolwiek motywacje wynikające z więzów krwi, znajomości, przywiązania, wspólnych ideałów i planów itp. Dzisiaj można by nazwać ich krok „emigracją wewnętrzną” czy rodzajem alienacji.

Czytaj więcej…

Zmartwychwstał dla nas

by bp Zbigniew Kiernikowski

Paschalna radość wynika z pustego grobu i z krzyża, który już nie zabija. Paschalna radość to trzymanie się Chrystusa – Zwycięzcy śmierci. Paschalna radość to stała konfrontacja z mocami tego świata i ze śmiercią w pewności dokonanego już zwycięstwa, które jest nam, ochrzczonym i wierzącym, dane jako stała nadzieja dokonująca w nas zwycięstwa. To celebrujemy w liturgii paschalnej i to jest cechą charakterystyczną naszego życia. To odróżnia nas od ludzi myślących tylko w kategoriach tego świata. Dziś tego musimy być świadomi. To jest powodem naszej pokornej chluby.

W czasie Wigilii Paschalnej słyszymy słowa św. Pawła z Listu do Rzymian:

Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie (Rz 6,5). 

W sakramencie Chrztu chrześcijanin otrzymał ukierunkowanie, które jest związane z umieraniem. Sam jednak nie mógł tego uczynić, dlatego jest z Kimś, jak gdyby w jakiejś symbiozie – przylgnął do Kogoś, kto ma moc umierania. Żyje tak, jak bluszcz rosnący na drzewie, który rośnie w tym kierunku i tak wysoko, jak rośnie drzewo. Sami, bez Chrystusa, bez tego zjednoczenia z Nim, nie będziemy rosnąć świadomie i z wyboru w kierunku śmierci. Jest to jednak kierunek konieczny, chociaż przed nim wszyscy normalnie bronią się, jak mogą. Czytaj więcej…

Na krzyżu, w momencie, który – po ludzku patrząc – jest najbardziej krytycznym (w konsekwencji jednak przełomowym i ostatecznie pozytywnym momentem w historii zbawienia), Jezus woła do Boga słowami Psalmu 22: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mk 15,34 i paral.). Jest to moment najdalej idący w głąb rzeczywistości ludzkiej i – można powiedzieć – krańcowy wyraz wcielenia się Syna Bożego oraz Jego wejścia w historię ludzkości, która na skutek grzechu straciła poczucie i świadomość bliskości i obecności Boga.

Cały paradoks tkwi właśnie w tym, że nikt z ludzi – mimo że wszyscy znajdowali się w owej sytuacji odejścia od Boga – nie mógł do końca, z całym realizmem uznać i przyjąć w odniesieniu do siebie i wypowiedzieć tej prawdy: to mnie należy się opuszczenie, ponieważ zgrzeszyłem. Ktokolwiek zbliża się do tej prawdy, odkrywa w sobie stan pustki czy opuszczenia. Stąd też zawsze szuka i będzie szukał jakiegoś wypełnienia, jakiejś obecności, jakiegoś boga zastępczego, namiastki bałwochwalczej, która dawałaby mu jakieś pocieszenie i sens bycia w ramach tego stanu; która dawałyby mu poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Człowiek bowiem nie może zaakceptować trwania w opuszczeniu, ponieważ opuszczenie stawia pod znakiem zapytania samą jego egzystencję i jego relacje z innymi. Czytaj więcej…

Uczta paschalna i Ostatnia Wieczerza

by bp Zbigniew Kiernikowski

W encyklice Ecclesia de Eucharistia, Jan Paweł II odwołuje się do swego doświadczenia wyniesionego z pielgrzymki do Ziemi Świętej. Kiedy był w Jerozolimie, miał możliwość sprawowania Eucharystii w miejscu, w którym prawdopodobnie znajdował się Wieczernik.

W Jubileuszowym Roku 2000 dane mi było sprawować Mszę św. w jerozolimskim Wieczerniku, tam gdzie według tradycji została ona odprawiona po raz pierwszy przez samego Chrystusa. „Wieczernik – miejsce ustanowienia Eucharystii. To tam Chrystus wziął w swoje ręce chleb, połamał go i rozdał uczniom mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane» (por. Mt 26, 26; Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24). Potem wziął w swe ręce kielich napełniony winem, powiedział im: «Bierzcie i pijcie, to jest bowiem kielich Krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów» (por. Mk 14, 24; Łk 22, 20; 1 Kor 11,25). Jestem wdzięczny Panu Jezusowi, że w posłuszeństwie Jego zaleceniu: «To czyńcie na moją pamiątkę» (Łk 22, 19), dane mi było powtórzyć w tym samym miejscu słowa wypowiedziane przez Niego dwa tysiące lat temu (n. 2)

Przyjrzyjmy się najpierw tym elementom uczty paschalnej, które wydaje się, że mają wagę i znaczenie w rozumieniu Eucharystii, a następnie przyjrzyjmy się temu, co stanowi nowość.
Czytaj więcej…

Na progu Triduum Paschalnego warto uświadomić sobie, czym jest Pascha w swej istocie.

Słowo pascha oznacza przejście (także: interwencję, uderzenie). Pascha zarówno dla Żydów jak i dla dla chrześcijan – chociaż już z nowymi treściami – jest podstawowym wydarzeniem w historii zbawienia. Jest wydarzeniem centralnym dla życia chrześcijańskiego.

Pascha żydowska, spełniona za czasów Mojżesza, to cudowne wyprowadzenie Izraelitów z niewoli egipskiej, przejście przez Morze Czerwone oraz wejście do Ziemi Obiecanej.

Celebrowana później corocznie przez wiernych Izraelitów jako obrzęd święty, nie tylko wspominała dokonane w przeszłości wydarzenia, ale je przywoływała i czyniła obecnymi w ich życiu. Jednocześnie zapowiadała i wyznaczała dynamikę wydarzenia zbawczego mającego się dokonać w historii Wcielonego Słowa – Jezusa Chrystusa.

To On za życia swego pragnął spożyć Paschę ze swymi uczniami i w ten sposób wypełnić to, co ona oznaczała (zob. Łk 22,15). Jego Pascha – czyli Jego przejście przez śmierć do życia – wypełniła ostatecznie sens pierwszej Paschy, nadając jej jednocześnie nowe znaczenie i nowy wymiar, oraz ukazując nową perspektywę całej historii zbawienia.

Bp ZbK

Wigilia Paschalna w naszej świadomości

by bp Zbigniew Kiernikowski

Publikuję pytanie dotyczące Wigilii Paschalnej zadane mi przez ks. Bohdana Dutko MS na łamach pisma „La Salette”, oraz moją odpowiedź.

Sobór Watykański II postawił Misterium Paschalne w centrum życia chrześcijańskiego i życia Kościoła. Zatem dlaczego podczas Triduum Paschalnego w Wielki Piątek w większości kościoły pękają w szwach, a zdecydowanie spada liczba wiernych podczas Wigilii Paschalnej?

Problem jest złożony. Często przyczyną tego jest niezrozumienie całej logiki Misterium Paschalnego i w konsekwencji liturgii Triduum Paschalnego. Sam termin Wigilia Paschalna w większości przypadków nie istnieje w świadomości wiernych, a czasem i duszpasterzy. Celebracja Wigilii Paschalnej sprowadzona bywa do mszy świętej w Wielką Sobotę (!?), a znakiem, który z tą liturgią wielu kojarzy najbardziej, to święcenie ognia, albo jak to mówi się w niektórych regionach Polski – święcenie cierni. Innym elementem mocno zakodowanym w świadomości wiernych jako centralny akcent, jest procesja rezurekcyjna o poranku w Niedzielę Zmartwychwstania. Co do świadomości wagi i znaczenia celebracji Wigilii Paschalnej, trzeba zatem powiedzieć, że u większości naszych wiernych jest ona raczej szczątkowa.
Czytaj więcej…

Triduum Paschalne

by bp Zbigniew Kiernikowski

Przed nami dni, w których wspominać będziemy najważniejsze wydarzenie historii zbawienia. W każdym roku liturgicznym lud Boży świętuje swoje odkupienie, dokonane przez wcielonego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Syna Bożego. To świętowanie jednak nie polega tylko na przypominaniu wydarzeń zbawczych w ich chronologicznej kolejności, ale na ich uobecnianiu w świętych czynnościach liturgicznych. W nich bowiem jest ciągle obecny Jezus Chrystus, Zbawiciel. Tajemnica Jego Śmierci i Zmartwychwstania jest istotną treścią wszystkich czynności liturgicznych Kościoła. Należy nadto podkreślić, że tych obchodów nie można ograniczyć do Niedzieli Wielkanocnej i Poniedziałku Wielkanocnego. Celebrowanie Triduum Paschalnego jest przeżywaniem obchodów pamiątki Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego. Jest to szczyt roku liturgicznego. Celebracja Triduum, czyli Trzech Świętych Dni, a właściwie Trzech Świętych Nocy, rozpoczyna się w Wielki Czwartek wieczorną Mszą św. Wieczerzy Pańskiej a kończy nieszporami Niedzieli Wielkanocnej. Czytaj więcej…

« Poprzednia strona

css.php